← Wróć do strony głównej
Technologia

Project Suncatcher

Dariusz Woźniak
Autor: Dariusz Woźniak

Radykalny krok w stronę energetycznej niezależności AI

Google ogłosiło 4 listopada 2025 roku ambitny projekt badawczy o nazwie Project Suncatcher, który ma na celu przeniesienie infrastruktury obliczeniowej sztucznej inteligencji w przestrzeń kosmiczną. Inicjatywa, kierowana przez Travisa Bealsa, zakłada budowę centrów danych na orbicie okołoziemskiej, aby wykorzystać niemal nieograniczoną energię słoneczną i rozwiązać narastający kryzys energetyczny sektora technologicznego. Przedsięwzięcie realizowane będzie we współpracy z firmą Planet Labs.

Architektura orbitalnych superkomputerów

Projekt opiera się na stworzeniu konstelacji satelitów operujących na orbicie na wysokości około 650 km. Wybór tzw. orbity świtu-zmierzchu (dawn-dusk orbit) pozwala jednostkom na przebywanie w niemal ciągłym świetle słonecznym przez 90% roku, co ośmiokrotnie zwiększa wydajność paneli słonecznych w porównaniu do warunków ziemskich.

Kluczowe parametry techniczne projektu obejmują:

Formacja: Wstępna konstelacja 81 satelitów poruszających się w promieniu 1 km, w odległości zaledwie 100-200 metrów od siebie.
Moc obliczeniowa: Każda jednostka zostanie wyposażona w procesory Trillium TPU v6e, zoptymalizowane pod kątem uczenia maszynowego i wykazujące wysoką odporność na promieniowanie kosmiczne.
Komunikacja: Zastosowanie laserowych łączy optycznych.
Chłodzenie: Wykorzystanie rurek cieplnych (heat pipes) i radiatorów do pasywnego odprowadzania ciepła poprzez promieniowanie w próżni.

Ucieczka przed kryzysem energetycznym

Decyzja Google zapadła w momencie, gdy centra danych AI konsumują już ponad 1,5% globalnej produkcji energii elektrycznej, a wydatki na infrastrukturę mają osiągnąć 5,2 biliona dolarów do 2030 roku. Podczas gdy konkurenci szukają rozwiązań na Ziemi — Microsoft reaktywuje elektrownie jądrowe, a Amazon inwestuje w gaz — Google stawia na radykalną zmianę podejścia. Project Suncatcher wpisuje się w długoterminową strategię Google polegającą na podejmowaniu ekstremalnie ambitnych wyzwań inżynieryjnych. Choć koncepcja może wydawać się futurystyczna, autorzy projektu podkreślają, że jest to realna odpowiedź na fizyczne ograniczenia planety.

Opis zdjęcia
Wizualizacja projektu suncatcher .

Źródła i wiarygodność

Informacje o projekcie pochodzą bezpośrednio z komunikatów Google, w tym od Sundara Pichaia, CEO firmy, który określił początkową fazę projektu jako “wysłanie bardzo małych szaf z maszynami” w kosmos. Podstawy naukowe stabilności konstelacji oparto na modelach fizyki orbitalnej. Natomiast dane dotyczące odporności komponentów na promieniowanie potwierdzono w specjalnych testach.

Znaczenie i zagrożenia

Sukces projektu zależy od przełamania tzw. wąskiego gardła ekonomicznego. Obecnie wyniesienie ładunku na orbitę kosztuje 1000-2000 $ za kg, podczas gdy rentowność Suncatcher wymaga spadku tych cen poniżej 200 $ za kg. — poziomu spodziewanego dopiero w połowie lat 30. XXI wieku, głównie dzięki postępom SpaceX. Dodatkowe wyzwania to:
Zarządzanie odpadami: Ryzyko kolizji z kosmicznymi śmieciami na gęsto zaludnionej orbicie ok. 650 km.
Problemy prawne: Brak jasnych regulacji międzynarodowych dla obliczeń AI w kosmosie.
Opóźnienia: Kilkunastomilisekundowe opóźnienia w transmisji danych na Ziemi.
Dla Europy, w tym Polski, projekt jest sygnałem inwestycyjnym. Jeśli systemy te staną się standardem, europejskie lub nawet polskie firmy mogą stać się kluczowymi partnerami w budowie tej nowej infrastruktury.

Perspektywa: Co dalej?

Google zaplanowało realizację projektu w dwóch głównych fazach:
Faza Prototypowa (początek 2027 r.): Misja “learning mission” z udziałem dwóch satelitów testujących działanie procesorów TPU i łącz laserowych w warunkach orbitalnych.
Faza Skalowania (po 2030 r.): Budowa konstelacji o skali gigawatowej, składającej się z setek lub tysięcy jednostek. Jeśli misja z 2027 roku zakończy się sukcesem, możemy być świadkami nowej ery, w której moc obliczeniowa ludzkości przestanie być ograniczona zasobami Ziemi.